Twoja baza noclegowa
  lt.spanie.net
 
  Home  
  Daj ogłoszenie 
  Szukaj 
  Tourist attractions 
  PridĖk objektĄ 
  Spanie.TV 

Willa TADEUSZ - Lanckorona

Lanckorona 46
34-143 Lanckorona Lanckorona
GPS: 19.7136, 49.8466
show on the map show on the map 

tel: 0[pref] 33-8763592
fax: 0[pref] 33-8763592
GG: 5792799 GG

pentadeu@bb.onet.pl

Podczas kontaktu prosimy powołać się na serwis spanie.pl

lub wybrać
užklausos formuliaras

Vietų:40
Kainos: 25 - 66 zł
Žiūrėk kainininką»

Pridėk

pentadeu.republika.pl

Pokaż całą fotogalerię »

  Okolice   
  Kainininkas   
  Svečių knyga   
  Kontaktai   

W willi Tadeusz w Lanckoronie miałam ogromną przyjemność przebywać kilka dób mniej więcej 2 lata temu. W skali od 1 do 6 dałabym bez wahania 7 :-) Pensjonat jak z bajki: cały drewniany, krzesła, stoły gabloty z pamiątkami poeprowadziły mnie w zupełnie inny świat, w którym czas przestał płynąć. Państwo gospodarze bardzo przyjaźnie nastawieni. Jedzenie wyśmienite. Pensjonat ten mogłabym opisywać dniami i nocami. Jednak nie oto tu chodzi. Pragnę dodać, że obecnie mam 17 lat... Jestem normalną nastolatką, której gust jest nastawiony na wygodę i nowoczesność... W Tadeuszu nauczyłam doceniach się spokój, ciszę i nastrojowość :-) Polecam go wszystkim małym i dużym, tym żyjącym na odludziu i w centrum miejskiej aglomeracji. LUDZIE - JEZELI POJEDZIECIE DO TADEUSZA NAPEWNO BEDZIECIE CHCELI WROCIC TAM NIE RAZ :-) Pozdrawiam tych, którzy juz tam byli, którzy się tam wybierają i tym, dzięki którym tak miło wspominam tamten pamiętny wyjazd :-)))

2003-12-29 14:17:06 Mada  Wrocław

 

Osobiscie do willi Tadeusz w Lanckoronie trafilem ra- czej przypadkowo.Bylo to bodaj w sierpniu 2003. To co zobaczylem,powalilo mnie na kolana.Pensjonat zywcem przeniesiony z lat 20-tych do XXI wieku. Jako jednemu z nielicznych bylo mi dane tam byc.W tym roku równiez zawitalem, na kilka przynajmniej godzin do willi Tadeusz,gdzie poza wspaniala atmo- sfera,jeszcze wspanialszym jedzeniem i mila obsluga mialem to wielkie szczescie, ze moglem wysluchac pasjonujacych opowiadan i wspomnien pana Tadeusza Lorenca,na czesc którego wlasnie tej willi nadano jego imie.Zycze sobie,abym jeszcze nieraz odwiedzal takie miejsca,gdzie czuje sie ducha tamtych,dawno mininych czasów i gdzie mozna porozmawiac z czlowiekiem,któ- ry je osobiscie przezyl.Dla przypomnienia: jestem tym siwym starszym panem,który wraz z zona i malym pin- czerkiem imieniem Bambi,jak równiez w towarzystwie Aliny P. z Krakowa i jej syna Adam jeszcze nieraz Was odwiedzi.Pozdrawiam wszystkich serdecznie,a szcze- gólnie niskie uklony dla Pana, panie Tadeuszu.

2004-05-14 14:04:19 Georg Czyrt z Niemiec  Hagen/NRW, a czasowo w Schwaba

 

Byłem tam,mieszkałem troche,bo gdyby tam mieszkac z dziesiec lat to i tak by było mało zeby sie nacieszyc atmosferą tego domu.Nie bedziesz wiedział o czym mówie dopóki sam tam nie przespisz paru nocy,zjesz posiłku przy najwspanialszym stole,nie pogadasz z P.Tadeuszem,jego rodziną. A dla przypomnienia Alu to ja Piotr z Koszalina. Pozdrawiam was serdecznie i duzo zdrówka P>Tadeuszowi zycze i wam tez

2004-10-18 00:17:19 Piotr  Koszalin

 

Tak bardzo chciałabym wrócić...Miejsce, które tchnie spokojem, w którym doskonale słychać szum drzew, ciuchutkie kwilenie ptaków, gałązki pękające pod nogami...Miejsce, w którym słychać Twoje własne kroki na drodze...A gdy otwierasz okno, z balkonu, wita Cię świeże powietrze i niczym niezmącona cisza...Buchający żar z kaflowego pieca, złote ogniki w jego brzuchu, duże klucze w zamkach u drzwi, drewniane schody, ściany, meble, pamiatki...22 letni kot śpiący na kuchennym piecu i dwa machające ogonkami pieski...Wesoło trzaskające drewka dorzucane do pieca przez sędziwego, lecz wiecznie młodego, Pana Tadeusza...Słuchasz Jego opowieści z otwartymi ustami, słuchasz przekazu, którego nie usłyszysz z ust żadnego nauczyciela...A do Twojego nosa dochodzi cudowny zapach bigosu bulgoczącego w dużym garnku...Widzisz przyprawy stojace na półkach, duży bochen chleba, wiszacy warkoczyk cebulki na futrynie drzwi,...Ogromny stół na środku kuchni i krzątającą się przy nim Panią Alę...serdeczną, wyrozumiałą, cierpliwą i pełną ciepła Gospodynię Domu...Sympatycznego Pana Jacka i Córki Gospodarzy usmiechające się do Ciebie przy każdym posiłku...Myślisz, że znajdziesz takie drugie miejsce?...Nie sądzę...Dlatego tak bardzo chciałabym wrócić... W imieniu całej naszej grupy, oraz swoim własnym, serdecznie dziękuję za niepowtarzalny weekend, który mieliśmy okazję spędzić w Państwa Pensjonacie w dniach od 3 do 5 grudnia 2004r. Z wyrazami szacunku

2004-12-07 18:39:13 Agata (Szanta)  Grudziądz

 

jestem zauroczona tym miejscem , marzę , aby tam wróciić ze swoimi przyjaciółmi

2005-08-20 22:58:04 Ilona  Słupsk

 

W Willi bylem pierwszy raz rok temu ze znajomymi na sylwestra.Klimat jaki panuje u "Tadeusza" jest wprost nie do opisania.Tworzy go zarówno dom,okolica jak i przesympatyczni gospodarze.Po tych miłych doznaniach powiedziałem sobie,że zawsze przy każdej okazji będę starał się tam wrócić.Tego roku znowu jadę tam na Sylwestra !!!,i pewnie za rok,za dwa i za.....też tam wrócę.Kocham to miejsce.

2005-12-20 23:55:29 Marek T.  Kraków

 

Pekne auto,niezla chata a szczegulnie przypadla mi do gustu gospodyni,bo kobiety z taka ikra jeszcze w swym zyciu nie spotkalem.Jezeli ktos nie zgadza sie na obecny stan zeczy mozna skorzystac z armaty,ktora stoi w poblizu willi.Ja mialem okazje byc tam tylko jeden dzien ale napewno sie ponownie wybiore.

2006-03-11 14:38:54 miroslaw soltys  wroclaw

 

Byłam tam jakieś 10 lat tem i bardzo mile to wspominam. Nastrój willi, który ciężko opiasć, opowieści pana Tadeusza można było słuchać godzinami. Byłam tam w 7 podstawówki z moją klasą. Zwariowany wiek, a i tak z ciekawością otaczaliśmy wianuszkiem pana Tadeusza, czekając opowieści. Teraz znowu zatęskniłam. Już jako dorosła chcę odwiedzić to miejsce. jeśli ktoś pragnie odpoczynku od wszystkiego, wyrwać się z obecnego świata, to nic innego nie przychodzi mi na myśl, jak właśnie to miejsce.

2006-04-21 08:01:54 Żaneta  Kraków

 

ja równiez zakochałam się...zaczarowałam...zabujałam w "Panu Tadeuszu"....tam wciąz nadal trwa ta cisza...pomiedzy tysiacem drzew...ciekawym arboretum rodem z bajki ,przechadzaja sie cichutko sliczne ozdobne kurki..szemrze woda przepływająca przez niespodziankę tego lesnego zjawiska....basen! ze zródlana wodą!!! odnalazłam tam cisze..i klimat krakowskiego..galicyjskiego letniska.. nawet pszczoła,która towarzyszyła mojemu sniadaniu na ganku cud urody;-)(prawdziwa szynka..prawdziwe masło..;-)opowiadała mi swoja cichutką historię..bo historia otacza tam wszystko..przepływa leniwie przez kazdego goscia,odciskająć modrzewiowe piętno w sercach zachwyconych i zdziwionych..;-) jesli tylko macie Panstwo ochote...polec..tak tak...polec pod wrazeniem czegos niepowtarzalnego....to własciwe miejsce..;-) jest tylko jedna rzecz..o której przed przyjazdem wiedziec sie powinno.....to miejsce... uzaleznia...... chce sie tam wracać...i wracać...i wracac... jesli przy okazji jesteście Panstwo głodni wrazen,głodni ciepłej drewnianej architektury Lanckorony......kazda wizyta tutaj bedzie tylko kolejna.... nigdy nie OSTATNIĄ...;-))) pozdrawiam goraco wszystkich zakochanych i polecam opiece Boskiej zdrowie pana Tadeusza..nestora i ciepłego ,gościnnego starszego pana z Wieeelka Klasą!!! bede tu zawsze wracać...nawet z tej Maleńkiej Śmiesznej Wysepki...(mój Pp..)

2006-05-08 10:25:27 Bożka  Bytom...Ardee..Kraków..Polska

 

Bylam tutaj uczestniczka warsztatow spiewu choru Cantata z Politechniki Krakowskiej w dniach 8.-11.03.07. Bylo wspaniale, cudowna atmosfera, smaczne jedzonko. Wystroj wnetrza pensjonatu tez wprawial w znakomity klimat, a dokola tyle zieleni... idylla! Jeszcze tam wroce....:-)Dziekuje

2007-03-13 22:32:40 Agnes  Krakow

 

HEJ BOBEK! WPADNIEMY KIEDYS DO WAS NA WIOSNE? W LECIE? MAM ZDJECIA Z LAT 1940-1946 PS. JAK SIE MA BASIA? PS2 WIDZEOLISMY PRZED CHILA CIEBIE W TV I AUTO - TAM BYL SILNIK AERO 2-SUW? A GDZIE JEST LODZ? JUREK C

2008-03-25 21:43:33 JUREK CIESLIK  

 

W tym roku byliśmy w Wille Tadeusz.Personel i miejsce urocze.Jednak czystość pozostawia wiele do życzenia.W łazience jak było brudno wieczorem,rano było bez zmian,nieposprzatane.To samo dotyczy jadalni.Rozsypany cukier na stole był przez cały nasz pobyt.Wszystko wymaga dopilnowania i utrzymania w schludności.Uważam to za duzy brak.Pokoje ciemne,ciasne i niestety brudne.Powinni własciciele wziąć to sobie do serca.Aż szkoda aby takie urocze miejsce było takie zaniedbane.

2008-10-23 13:22:48 rodzinka  Wrocław
 
Parašyk savo nuomonę apie objektą
Parašas:
Miestas:
El. pašto adresas: El. pašto adresas nebus matomas puslapyje
  Zamawiam bezpłatny biuletyn turysty. Nowości, promocje, last minute.



Proszę wpisać w pole obok tekst z obrazka  
 

 
podkarpackie swietokrzyskie malopolskie opolskie slaskie lodzkie mazowieckie lubelskie podlaskie warminsko-mazurskie kujawsko-pomorskie wielkopolskie pomorskie dolnoslaskie lubuskie zachodniopomorskie
 Pensionatas (1)

 Noclegi w pobliżu:
 13 km Maków Podhalański
 14 km Sucha Beskidzka
 15 km Myślenice
 16 km Wadowice
 16 km Czernichów
 20 km Skawica
 20 km Stryszawa
 Noclegi małopolskie:

31819
 
TITULINIS PUSLAPIS | o serwisieAPIE SVETAINĘ/KONTAKTAIREKLAMA+ PRIDĖK OBJEKTĄ  |  NEMOKAMAS INFORMACINIS LAIŠKASjob offerPRISIREGISTRAVIMAS

© IMS 2002-2008 PRIVATUMO POLITIKA | regulations



opony - Online auto insurance quote - tatuaże - algeria phone card - przewody